WIELCY KRESOWIACY - JERZY BOGUSKI

16 STYCZNIA 1919 ROKU ZMARŁ Z RAN W SZPITALU NA TECHNICE WE LWOWIE JERZY BOGUSKI, OBROŃCA LWOWA – BYŁ KOMENDANTEM 16. WARSZAWSKIEJ DRUZYNY HARCERSKIEJ. MIAŁ 20 LAT

Jerzy Boguski (pseud. „Jałocha”), był synem Aleksandra. Urodził się w 1899 roku. Studiował na Politechnice Warszawskiej. Był komendantem 16. drużyny im. Zawiszy Czarnego w Warszawie. Wyróżniał się talentem organizatorskim, zdolnościami i sercem.

 W 1914 roku odbył kurs instruktorski w Skolem. Kurs przerwała wojna. Jurek wrócił do Królestwa. Pragnął wstąpić do oddziałów strzeleckich Józefa Piłsudskiego, co z uwagi na wiek okazało się niemożliwe. Kiedy tworzono wojsko polskie wstąpił natychmiast do wojska. Potrafił w życiu cieszyć się ze wszystkiego. W listach pisał: „Jest mi w wojsku bardzo dobrze. Mój pobyt w skautingu bardzo misię przydał i dlatego jest mi lepiej, niż innym, mniej potrzebuję ćwiczyć, daję sobie zawsze i wszędzie radę, nie ustępuję w marszach”.

W 1919 roku pułk Jurka wyruszył pod Lwów na pomoc walczącym w w wojnie polskio-ukraińskiej. Pod Lwów pułk dotarł 11 stycznia 1919. Jurek pełnił obowiązki sierżanta szefa kompanii; 13 stycznia w bitwie pod Kulparkowem k. Lwowa zostaje ciężko ranny w brzuch. Przyjaciel drużyny przewozi go do szpitala wojskowego na Technice we Lwowie. Pomimo operacji, po trzech dniach cierpień zmarł 16 stycznia. Został przewieziony do Warszawy, gdzie spoczął na cmentarzu Powązkowskim. Na wniosek Komendy Chorągwi warszawskiej po śmierci został mianowany przez Naczelnictwo Z. H. P. ..honorowym harcerzem Rzeczypospolitej" Pośmiertnie otrzymał Krzyż Virtuti Militari.

Fot: Kartka pocztowa wydana przez ZHP w 25 rocznicę powstania związku.