SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 102/365 - NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA – (J 20,19-31)
Dzisiaj obchodzimy Niedzielę Miłosierdzia. Siostra Faustyna Kowalska bo o niej mowa, kiedy jako 20-latka trafiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Boskiej Miłosierdzia Bożego, poczuła się zawiedziona. "Siostra jest takim bukietem kwiatów przekwitłych we flakonie, które nadają się do wyrzucenia na śmietnik" - powiedziała jej mistrzyni nowicjatu. Kiedy w 1938 roku w klasztorze w krakowskich Łagiewnikach umierała na gruźlicę 33-letnia zakonnica Faustyna Kowalska, na całym świecie istniał tylko jeden kościół pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia. Znajdował się w on w Krakowie przy ulicy Smoleńsk i nosił taką nazwę już od XVI wieku. Dziś nabożeństwo ku czci Bożego Miłosierdzia, jest nabożeństwem najbardziej odprawiana na całym świecie. które zapoczątkowała Siostra Faustyna, jest najdynamiczniej rozwijającym się na wszystkich kontynentach. Był czas, że Stolica Apostolska na 20 lat zakazała rozpowszechniania kultu Bożego Miłosierdzia siostry Faustyny. Kult Miłosierdzia Bożego na całym świecie rozsławiali żołnierze generała Andersa.
Z Ewangelii: Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: "Pokój wam!" A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: "Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane". Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: "Widzieliśmy Pana!" Ale on rzekł do nich: "Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę". A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: "Pokój wam!" Następnie rzekł do Tomasza: "Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym". Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: "Pan mój i Bóg mój!" Powiedział mu Jezus: "Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.
Wielu z nas czeka na cud uzdrowienia z choroby, rozwiązania problemu w rodzinie, naprawienia zagubionej miłości. Szukamy rady, terapeutów i uzdrowicieli. Tymczasem nic się nie zmienia. Czy nie jesteśmy jak Tomasz Apostoł, który uwierzy jak sam włoży rękę w rany Jezusa. Dziś mamy kolejną szansę na spotkanie z Bożym Miłosierdziem. Czy z niej skorzystamy?
Jezu ufam Tobie
Eugeniusz Kazimirowski, Obraz Jezusa Miłosiernego, 1934, domena publiczna
