SPOTKANIE ZE SŁOWEM –38/365 – ŚWIĘTY SPOKÓJ – (Mk 6, 30-34)

"Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco".

Był taki czas w moim życiu, że zapragnąłem odpocząć. Na przełomie roku zamknąłem się w klasztorze. Wyłączyłem komórkę. Mała kaplica, cichy pokój. Byłem szczęśliwy. Sam ja i mój Bóg. Z Nim żegnałem stary rok i z Nim rozpoczynałem nowy.

Z Ewangelii: Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: "Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco". Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Czasem wśród zgiełku świata, w zganieniu trudno się spotkać z Bogiem. Zobaczyć i siebie i swój grzech. Jezus dzisiaj zachęca nas do refleksji. Mówi: "Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco". Takich spotkań z Bożą miłością, brakuje mi najbardziej. Dziękuje Bogu, że troszczy się o mnie, daje czas abym się zatrzymał, i znów miał siły pójść za nim. Nie chce świętego spokoju, bo jak mówił Jan Bosko „odpoczniemy w niebie”.

Jezu obudź we mnie pragnienie poznania Ciebie.

fot. urtimud.89