SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 352/365– TRUDNE DECYZJE – (Mt 1, 18-24)

Pisarz Marcin Melon opowiada taka historię. Pewnego razu Bóg postanowił wysłać na Ziemię swojego anioła, aby ten sprawił cud ludziom. Anioł kiedy dotarł na ziemię, wszedł do baru leżącego przy jednej z głównych ulic miasta. –
– Witajcie – Jestem aniołem i chcę podarować wam cud.
– Nie żartuj sobie z nas. Chyba za dużo dziś wypiłeś! – usłyszał Anioł
– Nie, to prawda. Uwierzcie mi. Rzeczywiście jestem aniołem i chcę wam podarować cud.
– Nie potrzebujemy twojego cudu, podaruj go komuś innemu – odparł mężczyzna z kijem bilardowym w ręku.
– Jak to, nie chcecie cudu? Przecież chcę dać go wam zupełnie za darmo. Nie pragnę niczego w zamian. – przekonywał Anioł.
Usłyszał w odpowiedzi:
– Chyba nie jesteśmy gotowi na przyjęcie cudu. Każdy z nas ma coś na sumieniu.
– Najpierw musielibyśmy uporządkować nasze życie. Może wtedy ktoś z nas mógłby przyjąć ten dar.
– To nie jest tak, jak mówisz. Każdy z nas czeka na cud, a gdy już go otrzyma, boi się, że będzie musiał zmienić swoje dotychczasowe życie i rozpocząć nowe.

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy: Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: "Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów". A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: "Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel", to znaczy Bóg z nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Chyba najtrudniejsze są te chwile kiedy musimy podjąć decyzje naszego życia. Często lęk sprawia, że je odkładamy co na pewno nie jest komfortem. Święty Józef niewątpliwie staje przed takim dylematem. Maryja jest brzemienna. Józef był prawym człowiekiem, jest w szoku. Chce Maryję potajemnie oddalić, aby jej nie zniesławić. Bóg przysyła nocą Anioła. Dzieje się cud. „Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie”. Bóg wysyła do każdego w chwilach próby Anioła. Usłyszymy Go jeśli tego zapragniemy. Podobno najtrudniejszy jest pierwszy krok.

Jezu proszę Cię o odwagę w podejmowaniu trudnych decyzji.

Anioł ukazujący się św. Józefowi - Georges de La Tour (1593-1652), domena publiczna

____________________________________________________________________

Ewangelia (Mt 1, 18-24)

Jezus urodzi się z Maryi zaślubionej Józefowi, potomkowi Dawida

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 104/365 – NOWE NARODZENIE

czytaj więcej >>

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami.

Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.