SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 270/365 – UKRZYŻOWANA MIŁOŚĆ– (Łk 9,43b-45)

„Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”.

Umarł pewien mężczyzna. Pędził żywot jałowy, bez uniesień. Unikał trudności. Nie znał cierpienia. Anioł Śmierci zaprowadził go do mrocznego lasu.
– Ty będziesz żył samotnie – powiedział Anioł Śmierci
– Dlaczego muszę być skazany na samotność? – zapytał człowiek.
– To los przeznaczony dla tych, co nie przekraczają Świętej Bramy – wyjaśnił Anioł. Wiedzie ona do świątyni cierpienia. Wszystkie dusze czułe i szlachetne nieuchronnie ją przestępują. Tylko egoiści, tacy jak ty, o nieczułym i twardym sercu, nie znają świątyni łez. (za A. Tamponi)

W dzisiejszej Ewangelii gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: „Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”. Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie.

Boimy się śmierci. Może dlatego tak rzadko o niej rozmawiamy. Jak uczniowie w Ewangelii przezywamy lęk, słysząc słowa Jezusa: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”. Czy nie rozumiemy, czy nie chcemy rozumieć, czy po prostu boimy się zapytać. Jezus o tym wie, dlatego przychodni do nas z Miłością Ukrzyżowaną i pragnie nas przygotować do tego dnia. Codziennie na całym świecie objawia się w Eucharystii. Słowami swego umiłowanego ucznia Jana mówi nam: ”Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym”.

Jezu, który oddałeś życie za nas życie, zmiłuj się nad nami

Fot: Gabriel Manjarres

______________________________________________________________

Ewangelia (Łk 9, 43b-45)

Druga zapowiedź męki

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 101/365 OCZEKUJĘ ZNAKU (Mk 16,9-15)

czytaj więcej >>

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: «Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi». Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie.