SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 356/365– MIŁOŚĆ KTÓRA ROZPALA SERCA– (Łk 1, 46-56)
"Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, zbawicielu moi:.
Starsza kobieta codziennie siadała w parku przy fontannie. Była bardzo samotna. Ludzie przechodzili obok i nie zauważali jej. Któregoś dnia przejeżdżał na rowerze chłopiec. Wywrócił się Staruszka wstała kobieta wstała, podała mu rękę. Opatrzyła ranę.
– Dziękuję – wyszeptał chłopiec.
Staruszka uśmiechnęła się. To był pierwszy raz od miesięcy, gdy ktoś do niej coś powiedział. Chłopiec często zatrzymywał się przy staruszce w parku. Opowiadał o zdarzeniu wszystkim.
Od tamtej pory ludzie zaczęli mówić „dzień dobry”.
Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
____________________________________________________
Ewangelia (Łk 1, 46-56)
Maryja dziękuje za wcielenie Syna Bożego
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
W owym czasie Maryja rzekła:
«Wielbi dusza moja Pana
i raduje się duch mój w Bogu, zbawicielu moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
a Jego imię jest święte.
Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie
nad tymi, którzy się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu,
a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami,
a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki».
Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

