SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 296/365 – MASKA OBŁUDY – (Łk 12, 54-59)
Poznać znaki czasu
Pewnego dnia Obłuda zapukała do drzwi człowieka. Miała piękny uśmiech i różaniec w dłoniach.
– Wpuść mnie, nauczę cię być lepszym od innych – szepnęła.
Człowiek otworzył drzwi. Odtąd mówił o miłości, lecz nie kochał, pouczał o prawdzie, lecz sam kłamał.
Gdy w końcu spojrzał w lustro, zapytał:
– Kim jesteś?
– Jestem tobą – odpowiedziała Obłuda. –Sam mnie wpuściłeś do swojego serca.
Jezus mówił do tłumów: "Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcz idzie”. I tak się dzieje. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: „Będzie upał”. I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże chwili obecnej nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne? Gdy idziesz do sprawującego władzę ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie zaciągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni pieniążek".
Ciągle biegniemy, próbując prześcignąć nasze marzenia. Czasem żyjemy pięknymi chwilami z przeszłości, nie zauważając człowieka, który dziś czeka na nasze dobre słowo, spojrzenie, wyciągniętą dłoń. A obłuda po cichu puka do naszych drzwi, podsuwając nam przekonanie, że to inni są winni, nigdy my.
Jezus prosi nas, abyśmy umieli rozpoznać prawdę o własnym sercu. Bo cóż z tego, że potrafimy przewidzieć pogodę, jeśli nie widzimy łez najbliższych? Cóż z pięknych wspomnień, jeśli dziś nie potrafimy kochać? Nie czekajmy, aż będzie za późno. Może ktoś, kogo zraniliśmy, już nie ma siły prosić o pojednanie. Może wystarczy jeden krok, jedno słowo, jeden uścisk, by ocalić miłość, która jeszcze nie umarła.
Jezu, uwolnij mnie od obłudy. Naucz mnie kochać i przebaczać, zanim będzie za późno.
Wygenerowano w AI
_________________________________________________________
Ewangelia (Łk 12, 54-59)
Poznać znaki czasu
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus mówił do tłumów: «Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcz idzie”. I tak się dzieje. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: „Będzie upał”. I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże chwili obecnej nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?
Gdy idziesz do sprawującego władzę ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie zaciągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni pieniążek».
