SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 200/365 – DROGA DO ZIEMI OBIECANEJ – (Mt 12,14-21)
„A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich”.
Rabin Jochanan, odegrał kluczową rolę w zachowaniu judaizmu po zniszczeniu Drugiej Świątyni w 70 roku. Kiedyś opowiadał, że gdy Egipcjanie potopili się w Morzy Czerwonym, aniołowie w niebie chcieli zaintonować jakąś dziękczynną pieśń. Na to odezwał się Pan:
– Dzieło moich rak zostało zniszczone, a wam się śpiewów zachciewa.
W dzisiejszej Ewangelii Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić. Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz zabronił im surowo, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: "Oto mój Sługa, którego wybrałem; Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie Prawo narodom. Nie będzie się spierał ani krzyczał i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu. Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą".
Tyle razy zawodzimy Jezusa., ba zdarza się, że złorzeczymy, kiedy wydaje się, że nie spełnia naszych prób. Złorzeczymy wtedy kiedy obrażamy innych, a w naszych serca gnieździ się żal, który z czasem przechodzi w nienawiść. I z tym workiem pokutnym idziemy przez życie, nie potrafiąc przebaczyć.
Czytając pierwsze czytanie widzimy Boga, który wyprowadza Izraelitów z Egiptu. Ci którzy zaufali za 40 lat dojdą do Ziemi Obiecanej. W Ewangelii Jezus opuszcza zdrajców. A tych którzy poszli za Nim uzdrawia. Nasze życie to droga do Ziemi Obiecnej. Trudna i kręta, nieraz pełna wyrzeczeń.
Jezu wyprowadź mnie z doliny mroku, spraw abym dotarł do Ziemi Obiecanej
Fot: Taryn Elliott
________________________________________________________________________
Ewangelia (Mt 12, 14-21)
Jezus cichy i pokornego serca
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić.
Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz zabronił im surowo, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza:
«Oto mój Sługa, którego wybrałem;
Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie.
Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie Prawo narodom.
Nie będzie się spierał ani krzyczał i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu.
Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi.
W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą».

