SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 129/365 – QUO VADIS, DOMINE?” - (J 15,18-21)
Trwają prześladowania chrześcijan. Piotr Apostoł ucieka z Rzymu z młodym chłopcem o imieniu Nazariusz. Tylko Piotr zauważa zbliżające się do nich światło. I wtedy rozgrywa się najpiękniejsza scena z sienkiewiczowskiej
WIELCY KRESOWIACY - JERZY MARR
Wielki talent amant kina. Stał się gwiazdorem filmu niemego. W latach 1927-1938 zagrał w wielu przedwojennych produkcjach filmowych. in.: „Mogiła nieznanego żołnierza”, jako profesor Piotr Głowiński, „Zew
WIELCY KRESOWIACY - KAZIMIERZ WAJDA
Kazimierz Jan Wajda, ps. „Szczepko”, „Szczepcio” od 1933 roku występował w słuchowisku „Wesoła Lwowska Fala”, wraz z Henrykiem Vogelfangerem („Tońkiem”).
Był synem Aleksandra
Kobiety z Kresów - STANISŁAWA DRZEWIECKA
Była kobietą niezwykłej odwagi, hartu ducha i wielkiej wrażliwości. Żołnierz batalionu imienia Emilii Plater, wierna Ojczyźnie. W swych pamiętnikach pozastawiała pamięć o kobietach, które w najtrudniejszych czasach potrafiły
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 125/365 – Pokój - (J 14, 27-31a)
Pod koniec lat 50. mój tata, będąc w wojsku, miał zaprowadzić pluton na mecz, ale z powodu deszczu go odwołano. Zamiast tego zaprowadził żołnierzy do kościoła. Kiedy wchodzili
Kobiety z Kresów - JANINA KARASIÓWNA
Janina Irena Karasiówna urodziła się 3 maja 1903 roku w Niżnym Nowogrodzie. przy ujściu Oki nad Wołgą. Była córką inżyniera Klemensa i Bronisławy Brzozowskiej. Kształciła się
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 122/365 – MATKA – (J 19,25-27)
Moja babcia Maria, mama mojego taty była skromną kobietą. Mieszkała z mężem i czterema synami w Siemiginowie nad rzeką Stryj. W Wielki Czwartek 1944 roku banderowcy napadli na miejscowość. Babcia
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 110/365 – Pokarm – (J 6, 22-29)
Wnuk odwiedzał babcię najczęściej wtedy, gdy czegoś potrzebował. Wpadał na obiad, albo prosił o pożyczkę. Babcia zawsze pomagała mu najlepiej, jak umiała. Pewnego dnia znów przyszedł, bo potrzebował
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 109/365 - NIEZNAJOMY - (Łk 24, 13-35)
Wyruszyłem wcześnie rano z schroniska na Kalatówkach na Kościelec. Wędrowałem sam. Potrzebowałem ciszy, przed podjęciem ważnej decyzji życiowej. Stado kozic rozpierzchło się we mgle z której
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 108/365 - CHODZENIE PO JEZIORZE - (J 6,16-21)
W szkole zawsze stałem na przerwach na boku, pod oknem. Patrzyłem z zazdrością na koleżanki i kolegów rozmawiających w grupkach. Miałem mnóstwo kompleksów związanych